• Czcionka:
  • Kontrast:
poprzedni obiekt
następny obiekt
Mehoffer Józef (1869–1946)

Portret żony

  • obraz
Portret żony
779
160
Oceń obiekt:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • portrety en trois quarts
  • fotele
  • wnętrza > wnętrza pokojów
  • Radzim-Janakowska, Jadwiga (1871–1956) - ikonografia
  • żony
  • biurko

Dane podstawowe

  • Numer inwentarzowyMNS/SE-M/430
  • Autor/WytwórcaMehoffer Józef (1869–1946)
  • TytułPortret żony
  • NazwaPortret kobiecy
  • Miejsce powstaniaPolska (Europa)
  • Czas powstaniaokoło 1908
  • Technikatechnika olejna
  • Materiałtektura
  • Wymiary
      • cały obiekt:
      • 46 cm (wysokość)
      • 66 cm (szerokość)
  • Sygnatury / Napisy / Znaki
    • 1. Nalepka/naklejka, pieczęć, znak odręczny:
    • pieczęć słabo widoczna:
    • Józef Mehoffer | Portret żony | nr inw. 283
    • ; nieznany
    • 2. Nalepka/naklejka, znak odręczny:
    • częściowo zamazana:
    • Józef Mehoffer | Portret żony przy biurku | autora
    • ; nieznany
    • 3. Nalepka/naklejka, pieczęć:
    • M.P.Z. | SZCZECIN
    • ; Muzeum Pomorza Zachodniego Szczecin
    • 4. Nalepka/naklejka, pieczęć:
    • MUZEUM POMORZA ZACHODNIEGO W SZCZECINIE Poz. Inw. Nr 98
    • ; Muzeum Pomorza Zachodniego Szczecin
    • 5. Znak odręczny, nalepka/naklejka:
    • 33243 Autor Mehoffer Józef | Tytuł Portret żony przy biurku | autora | ol | 4 CZER 1935
    • ; nieznany
    • 6. Sygnatura:
    • Józef Mehoffer
    • ; Mehoffer Józef (1869–1946)
  • Sposób nabyciaprzekaz
  • Odpowiedzialny działDział Sztuki Europejskiej 1800–1945
  • WłaścicielMuzeum Narodowe w Szczecinie

Kompozycja w kształcie leżącego prostokąta. Dominantę barwną stanowią zróżnicowane walorowo brązy i czerwienie. Fragment wnętrza pokoju, w centrum postać kobieca siedząca w zwróconym w lewą stronę, obitym materią fotelu. Kobieta odziana w długą suknię, ukazana z profilu, głowa en trois quarts. W tle wzorzysta, dekoracyjna makata, stylowe biurko z książkami i parą lichtarzy. Z prawej strony stolik z szufladą, na którym stoi wysoki, szklany flakon z bukietem kwiatów.

Józef Mehoffer był jednym z czołowych przedstawicieli Młodej Polski. Studiował na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego i jednocześnie (1887–1894) w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych pod kierunkiem Izydora Jabłońskiego, Józefa Unierzyskiego, Władysława Łuszczkiewicza i Jana Matejki. Swą edukację artystyczną kontynuował w wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych (1889–1890), następnie w Paryżu (1891–1896) w Académie Julian i École Nationale des Arts Décoratifs, później w Académie Colarossi u Josepha Blanca i Jacquesa Courtois, w École Nationale des Beaux-Arts (od 1892) w pracowni Leona Bonnata.

W Paryżu przyjaźnił się z innym wybitnym uczniem Matejki – Stanisławem Wyspiańskim. Dzielili ze sobą pracownię, nasiąkali podobnymi fascynacjami artystycznymi, obaj też odnajdywali się dobrze w tworzeniu witraży. Światowy rozgłos przyniosły Mehofferowi właśnie one, wygrał bowiem konkurs na realizację witraży do gotyckiej kolegiaty św. Mikołaja we Fryburgu w Szwajcarii (tworzył ją ponad trzydzieści lat).

W zbiorach Muzeum Narodowego w Szczecinie znajduje się Portret żony z 1908 roku. W dziedzinie malarskiej portrety stanowiły jedną z najsilniejszych stron artysty. Znajduje to swoje potwierdzenie w szczecińskim dziele. To jeden z wielu wizerunków żony artysty Jadwigi, z domu Janakowskiej. Była dla niego muzą, którą często prezentował w wykwintnych strojach i wzniosłej postawie, podkreślając jej elegancję i dumę.

Wizerunek siedzącej wygodnie w fotelu żony artysta zaprezentował na tle domu. Można z niego wyczytać ciepłe spojrzenie, pogodny wyraz twarzy z zaznaczonym lekkim rumieńcem. Ukochana ubrana jest w czarną, elegancką suknię, włosy ma upięte w kok. Kobieta siedzi na tle przedmiotów domowych, które stanowią ważny element przedstawienia dla artysty. Odnajdujemy tu konkretne meble, książki, lichtarze, wazony – wszystko skrupulatnie pokazane i ujęte jest w dość stonowanej kolorystyce ograniczonej głównie do brązów i czerni. Na tym tle kontrastuje twarz i dłonie żony, a na drugim planie książka i świeczniki. Kompozycję, mimo kilku planów, daje się odczuć jako płaską. Co jednak zwraca szczególną uwagę, zarówno meble, jak i ściany pokryte są wzorami – zostały potraktowane malarsko, co sprawia, że przedmioty życia codziennego nabierają charakteru dzieł sztuki.

Beata Małgorzata Wolska

magazyn